Kronika Bitwy nad Bzurą
26 Dywizji Piechoty Armii Pomorze od 12 do 16 IX 1939 r.

   

Witam serdecznie!

Zapraszam na moją prywatną stronę, która powstała w celu przybliżenia fragmentu bitwy nad Bzurą 26 Dywizji Piechoty z armii „Pomorze” w dniach od 12 września do 16 września 1939 r. Fragment tej bitwy rozegrał się w naszej okolicy, w rejonie Kozłowa Szlacheckiego, Nowego Kozłowa Pierwszego, Nowego Dębska i Brak. Impulsem do powstania tej strony, była uroczystość nadania imienia Bohaterów Bitwy nad Bzurą Szkole Podstawowej w Kozłowie Szlacheckim. Chcę również oddać hołd poległym żołnierzom w 70-tą rocznicę Bitwy nad Bzurą, a jednocześnie chronić pamięć o nich od zapomnienia.

Chcę zaznaczyć, że strona nie aspiruje do miana „projektu badawczego” ma charakter kronikarsko-opisowy. Zrezygnowałem z podawania dziesiątków przypisów do liczącego kilka słów fragmentu (ze względu na czytelność i specyfikę przekazu WWW) Informacja o wykorzystanych materiałach znajduje się w bibliografii na końcu Kroniki bitwy

Za okazaną życzliwość i pomoc w gromadzeniu materiałów dziękuję:

Dyrektorowi Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą Panu Maciejowi Wojewodzie oraz

Panom Andrzejowi Janiszewskiemu i Tomaszowi Karolakowi.

Dziękuję także Panu Andrzejowi Chmielewskiemu z Muzeum w Łowiczu, jak również

Panu Skrzyneckiemu z Muzeum Regionalnego w Kutnie i wszystkim niewymienionym z nazwiska, którzy udzielali mi informacji i pomagali w tworzeniu niniejszej strony

Wykorzystywanie materiałów i zdjęć zamieszczonych w serwisie Kronika Bitwy 26 Dywizji Piechoty Armii „Pomorze” wymaga każdorazowo pisemnej zgody autora strony: Alfreda Nowińskiego

komentarze 3 do wpisu “Witam serdecznie!” »

  1. Maciej Frątczak napisał(a):

    Szanowny Panie,

    natknąłem się na Pana stronę podczas zajmowania się historią mojego dziadka.

    Był on dowódcą pierwszej kompanii pierwszego batalionu 37-go pułku, a był to por. Mieczysław Frątczak.

    W tekście na Pana stronie przeczytałem, że dwie kompanie 1-go batalionu zostały podczas natarcia lub odwrotu wybite, a trzecia straciła dużą część żołnierzy. W batalionie były trzy kompanie i jedna kompania ckm, więc pierwsza kompania, ktorą dowodził mój dziadek, została podczas natarcia całkowicie zniszczona. On sam ranny zdołał przebić się do Warszawy, a w Pana tekście jest napisane, że udało się to nielicznym. Jestem pod silnym wrażeniem, jak nieprawdopodobne bylo przeżycie mojego dziadka.

    Jeśli posiada pan jakąkolwiek wzmiankę o moim dziadku, to proszę bardzo o wiadomość!

    Pozdrawiam,

    Maciej Frątczak

  2. Witold napisał(a):

    Trafiłem na pańską stronę przypadkowo i zauważyłem błąd który prosiłbym naprawić a dotyczy nazwiska tego żołnierza a oto strona z jego danymi http://www.bohaterowie1939.pl/polegly,nentwig,franciszek,1774.html

  3. Fred napisał(a):

    Już poprawiłem, dziękuję za uwagę.

Zostaw odpowiedź